Zagrożenia w górach

Lista niebezpieczeństw, z jakimi możemy zetknąć się w górach, jest bardzo długa, pamiętać jednak warto o tych najważniejszych, które przyczyniają się do największej liczby wypadków.

Wiatr...

wiejący ze znaczną siłą, co często się zdarza w górach, wpływa na obniżenie sprawności fizycznej lub psychofizycznej. Jego skutkiem jest przyspieszona utrata ciepła w organizmie, a energia podmuchów – zwielokrotniona powierzchnią plecaka i przypiętych do niego nart – może spowodować utratę równowagi. Często też utrudnia oddychanie. Należy wtedy osłonić usta ręką, szalikiem czy chustką, lecz nie odwracać się do wiatru plecami, gdyż spowoduje to jeszcze większe trudności w oddychaniu.

Mgła...

na otwartych przestrzeniach górskich – halach, połoninach, graniach – utrudnia, a często wręcz uniemożliwia orientację w terenie, czyli ustalenie miejsca w którym się znajdujemy i wyznaczenia dalszej drogi. Na stokach i w kotlinach mgła rozprasza fale dźwiękowe sprawiając, że nawoływanie jest słabo słyszalne, a ponadto mylnie możemy określić kierunek do jego źródła. Z kolei na płaskich, podszczytowych halach głos rozchodzi się we mgle ze zwielokrotnioną siłą, wywołując złudzenie, że nawołujący znajduje się bardzo blisko – w przeciwieństwie do rzeczywistej sytuacji. W gęstej mgle i otwartym terenie często możemy wędrować w koło i dlatego tego typu miejsca, bez punktów odniesienia, należy pokonywać bardzo ostrożnie, a całą uwagę skupiać na przebiegu szlaku lub wskazaniach kompasu / GPS-a. Można też przejść ten odcinek tyralierą, utrzymując kontakt wzrokowy ze współtowarzyszami. Natomiast w terenie wysokogórskim – zwłaszcza w Tatrach – jedynym bezpiecznym wyjściem z takiej sytuacji jest powrót „po śladach”, czyli przebytym już wcześniej szlakiem.

Zimno...

długie przebywanie w zimnych warunkach, nawet podczas aktywności fizycznej, prowadzi do wychłodzenia organizmu, którego najpoważniejszą formą jest hipotermia. W zależności od stopnia wychłodzenia możemy zauważyć różne jego symptomy – od osłabienia i apatii, czyli braku chęci do kontynuowania wędrówki lub wspinaczki, po zaburzenia pracy serca i oddychania, w skrajnych przypadkach prowadzące do śmierci. Poza tym niezabezpieczone przed niską temperaturą części ciała – zwłaszcza te słabiej ukrwione – można łatwo odmrozić. Najlepszym sposobem ochrony przed zimnem jest odpowiednia odzież – sucha bielizna i warstwowy system ubrania – oraz dostarczenie organizmowi wysokokalorycznego posiłku.

Słońce...

w górach oddziaływanie promieni słonecznych jest niebezpieczne zarówno latem jak i zimą, bez względu na stopień zachmurzenia. Oczywiście łatwiej o przegrzanie organizmu przy błękitnym niebie, jednak również w dni pochmurne, lecz upalne i wilgotne, może pojawić się problem z odwodnieniem lub nawet udar cieplny. Należy też uwzględnić wpływ promieni UV na ludzki organizm – zwłaszcza skórę i oczy. Efekt ten potęguje się wraz z wysokością, bowiem maleje grubość atmosfery chroniącej nas przed ich oddziaływaniem. Kolejnym czynnikiem intensyfikującym wpływ promieni słonecznych w górach jest odbijający je śnieg. Warto więc pamiętać o zabezpieczaniu odkrytych części ciała kremem z filtrem i zakładaniu okularów przeciwsłonecznych chroniących przed UV-A i UV-B. Silnie operujące na wiosnę słońce może też zwiększać zagrożenie lawinowe, powodując obrywy nawisów i zaburzenie równowagi w pokrywie śnieżnej na stoku. 

Burze i pioruny...

w wysokich partiach gór, na graniach lub szczytach, pierwszym sygnałem zjawisk związanych z nadchodzącą burzą są tzw. ciche wyładowania, znane również „ogniami świętego Elma". Można je zauważyć na powierzchniach, a zwłaszcza na krawędziach przedmiotów, powodują też suche trzaski i unoszenie się włosów. Po zaobserwowaniu tego rodzaju zjawisk należy jak najszybciej opuścić dane miejsce, najlepiej schodząc niżej. 

Bezpośrednie uderzenie pioruna w człowieka zdarza się bardzo rzadko. Większość porażeń związanych jest z tzw. napięciem krokowym i napięciami wtórnymi, wzbudzonymi pierwotnym wyładowaniem. Dlatego też im większe rozstawienie stóp człowieka w momencie bliskiego uderzenia pioruna, tym większe niebezpieczeństwo porażenia. Może również nastąpić przeskok wyładowania na człowieka z drzew lub skalnej ściany. Metalowe przedmioty nie „ściągają” piorunów (jak się powszechnie uważa), jednak mogą w nich powstać silne prądy wzbudzone i dlatego dobrze jest odłożyć je na bok. Z tego też względu najdrobniejsze oznaki nadchodzącej burzy powinny skłonić nas do wycofania się w bezpieczny teren, najlepiej do powrotu do schroniska.

Ciemność i przymusowy biwak...

napotkane na szlaku trudności terenowe lub warunki atmosferyczne mogą sprawić, że w górach zaskoczy nas noc, a zmęczenie nie pozwoli na kontynuowanie marszu. W takiej sytuacji zmuszeni będziemy przeczekać do świtu, przygotowując nieplanowany biwak. W tym celu należy wybrać miejsce osłonięte od wiatru. Ważne jest to o każdej porze roku, jednak zimą łatwo dostrzeżemy miejsca, z których został wywiany śnieg – są one najbardziej narażone na podmuchy. 

Choć znalezione miejsce wydawać się może dobrze chronione przed wiatrem, to i tak musimy je dodatkowo osłonić – z kamieni układamy murek, z gałęzi budujemy prowizoryczny szałas, albo usypujemy stertę z liści i osłaniamy je gałęziami od nawietrznej. Izolację od podłoża wykonujemy z liści lub gałęzi, z plecaków robimy oparcie pod plecy. Biwak w lesie warto też urządzić pod zwisającymi gałęziami dużego drzewa iglastego, które obsypane śniegiem zapewniają na ogół bardzo dobrze osłonięte miejsce wokół pnia.

W zimie biwakować można też w jamie śnieżnej, która pozwala przeczekać noc w miejscu dobrze osłoniętym od wiatru i chroniącym przed niskimi temperaturami panującymi na otwartej przestrzeni. Kopanie jamy śnieżnej jest czynnością pracochłonną, lecz przy dużym mrozie ruch zapewnia niezbędne ciału ciepło.

Nawisy, lawiny i płaty śniegu...

nawisy śnieżne powstają po stronie zawietrznej górskich grzbietów, grani lub szczytów. Tworzy je naniesiony i sprasowany wiatrem śnieg, który od dołu jest podcięty. Dlatego wejście na nawis może spowodować jego zerwanie, co w stromym terenie jest bardzo niebezpieczne. Poruszając się po wspomnianych formacjach należy trzymać się z dala od krawędzi śniegu, aby nie spaść z oderwanym fragmentem nawisu.

Lawina może zejść wszędzie i zawsze. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że jakiś stok o danej porze dnia jest całkowicie bezpieczny.

W Tatrach TOPR, a w pozostałych górach GOPR, na podstawie obserwacji pokrywy śnieżnej ogłaszają stan zagrożenia lawinowego, wyrażony w pięciostopniowej skali. Należy bezwzględnie stosować się do ostrzeżeń, a przed wyjściem w góry zasięgnąć informacji w lokalnych placówkach służby ratownictwa górskiego. 

Aktualny komunikat zagrożenia lawinowego dostępny jest na stronie lawiny.gopr.pl

Skala zagrożenia lawinowego

  • Pierwszy stopień – niski
  • Drugi stopień – umiarkowany
  • Trzeci stopień – znaczny
  • Czwarty stopień – wysoki
  • Piąty stopień – bardzo wysoki

Szczegółowy opis skali zagrożenia dostępny jest w naszym serwisie lawinowym pod adresem https://lawiny.gopr.pl/ref-danger

Płaty śniegu, które w wyższych partiach gór można spotkać przez cały rok, wydają się sporą atrakcją turystyczną, są jednak szczególnie zdradliwe. Nieostrożnie wykonany krok, nawet jeśli korzystamy z wykopanych stopni, może spowodować poślizgnięcie się, a zahamowanie na twardym śniegu jest praktycznie niemożliwe.


Wsparcie Publiczne GOPR



Partnerzy GOPR



Partnerzy Grupy Podhalanskiej